Test Sony Ericssona C902
Wymiary 108.0 x 49.0 x 10.5 mm
Masa 107.0 gr
Dostępne kolory Luscious Red, Swift Black
Ekran 2,2 cala 240x320 pixel 262,144 color TFT QVGA
Pamięć wbudowana 160MB, Obsługa pamięci Memory Stick Micro™ (M2™

(do 8GB)
Komunikacja EDGE GSM 850, 900, 1800, 1900, UMTS 2100, HSDPA, Bluetooth A2DP, USB, PictBridge, Pamięć masowa USB
Czas czuwania wg producenta (h) 400
Czas rozmów wg producenta (min) 420
Akcelerometr
Wiecej parametrów znajdziecie na
Stronie producenta


Porównanie z 5mpix konkurentem LG KU 990 Viewty

Pierwsze wrażenie: Bardzo zgrabny i dobrze wykończony. Po włączeniu wyświetlacz okazuję się znacznie mniejszy niż się wydawało. Palcuję się. Telefon sprawia wrażenie „zbitego”. Prawdziwy monolit, nic nie odstaje, nie ma żadnych luzów, klapka baterii przylega mocno, ale bez problemu można ją otworzyć.
Ładowarka: Z doświadczenia wiem, że rozwiązanie stosowane obecnie przez Sony Ericssona nie należy do najtrwalszych. Podobne zaznałem w Motoroli i K600i. Wystające piny są delikatne, szybko się wyginają i przestają łączyć. Feralne jest również miejsce do którego podłączamy ładowarkę. Rozmawianie podczas ładowania jest bardzo niewygodne, w szczególności dla osób leworęcznych. Za plus należy uznać możliwość ładowania telefonu z komputera poprzez port usb, chodź tak w sumie to już standard.

Karta pamięci: Normalnie w tym miejscu nabijałbym się z kart memory stick micro, ale ceny tych ostatnio drastycznie spadły i idzie je „przełknąć”. By ją zamontować musimy otworzyć pokrywę baterii. Wbrew pozorom jest to mądre rozwiązanie. Im mnie delikatnych gniazd na zewnątrz tym lepiej.
Słuchawki: Jak to u SE, duże i niezbyt wygodne. Na szczęście można je wymienić na dowolne z 3,5mm jackiem.
Klawiatura: Znośna. Pisanie na niej nie jest jakoś szczególnie męczące, ale spotykałem już znacznie lepsze rozwiąznia. Z boku telefonu mamy przycisk głośniej – ciszej i włącznik aparatu (nie wiem po co bo włącza się sam jak podniesiemy osłonę obiektywu)
Ekran: Na początku sprawia wrażenie ciemnego, ale wbrew opiniom z którymi się spotkałem jest czytelny nawet w słoneczny dzień. Fanaberią jest dla mnie panel dotykowy wokół ekranu. Używany jest tylko czasie robienia zdjęć, można się bez niego obejść, a większy ekran na pewno by się przydał. Na ekranie już po chwili użytkowania widać odciski palców. Wydaję mi się, że można to naprawić odpowiednią folią ochronną, ale tej nie ma niestety w zestawie.
Menu: Widać bardzo delikatne opóźnienie na skutek zastosowanych animacji. Sama obsługa bardzo prosta i przejrzysta, jak ktoś kiedyś obsługiwał SE, to w ogóle nie będzie miał problemów. Przy bardziej skomplikowanych ustawieniach (np. aparatu) możemy uzyskać pomoc naciskają lewy klawisz funkcyjny.


Organizator: Na uwagę zasługuje menadżer plików, który oprócz ich przeglądania pozwala na kopiowanie, przenoszenie, zmianę nazwy. Nie możemy niestety tworzyć folderów. Mamy oczywiście kalendarz, stoper, kalkulator, notatnik i magazyn kodów.
Alarmy: Możemy zaprogramować jednorazowo 5 alarmów. Można je ustawić cyklicznie na dowolne dni tygodnia. Dodatkowo oprócz wybrania dzwonka możemy wybrać ekran powiadomienia.
Gry: Testowałem NFS. Chodzi dość pokracznie, przycina się. Jak ktoś chcę pograć to niech o nim zapomni i kupi sobie Nokię N82.
Track ID – za pomocą tej aplikacji nagrywamy kilkusekundowy fragmentu utworu (mikrofon, bądź wbudowane radio), po czym dostajemy poprzez Internet informację na temat artysty i utworu. Z początku technologia ta wprowadziła mnie w lekką konsternację. Za pierwszym podejściem nie chciała rozpoznać, żadnego utworu mimo przeszukania różnych for nie udało mi się znaleźć odpowiedzi dlaczego. Dopiero kontakt z przedstawicielem firmy Sony Ericsson wyjaśnił sprawę. Track Id ma na razie dosyć małą przepustowość i czasami serwer się zapycha. Rzeczywiście następnego dnia i wciągu kilku następnych nie było już żadnych problemów. Program rozgryza doskonale nawet mniej znane utwory również z polskiego podwórka.

Radio. No jest i jak widać na załączonym obrazku ma również RDS.
Przeglądarka WWW: Jest, ale na tak małym ekranie to poza google nie ma co się zagłębiać.
Google Maps: Ciekawe rozwiązanie. Na podstawie położenia nadajników ustala naszą pozycję i podaję ją na mapie. Dokładność bardzo mała 1700m wg producenta (wg moich prób 200m) w porównaniu z odbiornikami GPS Sirf Star III, których dokładność dochodzi do 4m. Jeżeli ktoś jednak posiada elementarną orientację w terenie i potrafi czytać mapę bez problemu odnajdzie swoją rzeczywistą lokalizację i interesujące obiekty w pobliżu.
Podłączanie do komutera: można podłączyć jako pamięć przenośną gdy nie mamy przy sobie sterowników, albo gdy podłączamy do TV. Można też podłączyć bezpośrednio do drukarki.
Aparat: Ukryty pod niekonwencjonalną zasuwą. Mam mieszane uczucia wobec takiego rozwiązania. Z jednej strony konkurencyjna osłona z hartowanego szkła jest „szybą” i pogarsza jakość zdjęcia, z drugiej mam dziwne przeczucie, że po pokrywą będzie się zbierał brud, który niesie z sobą ryzyko porysowania obiektywu.
5 milionów pikseli. Zawsze patrzyłem na aparat w telefonie z uśmiechem politowania. No ale to Carl Zeiss, może telefon osiągnął poziom najprostszego kompaktu? Postanowiłem to sprawdzić. Jako konkurenta wybrałem Nikona Coolpixa L11 (6mln pikseli , 6,2-18,6 mm f/2.8-5.2, ustawienia auto).
Na początku spotkało mnie wielkie zaskoczenie. W słoneczny dzień jakoś zdjęć SE nie wiele ustępowała Nikonowi, na dodatek odsetek zdjęć „spapranych” był nokautujący. Telefon za każdym razem zrobił przyzwoite zdjęcie natomiast Nikon mniej więcej co 4 spaskudził (nieostre, rozmazane). Wydaje mi się, że jest to wynik znacznie nowszej elektroniki zastosowanej w Sony Ericssonie, jest po prostu mądrzejszy i lepiej potrafi rozpoznać fotografowaną sytuację.
C902
Nikon
C902
Nikon
C902
Nikon
Wraz z pogarszaniem się warunków oświetleniowych (światło żarówek i świetlówek) Nikon zaczął pokazywać swoją zdecydowaną wyższość, by w końcu ośmieszyć telefon w całkowitych ciemnościach i zdjęciach z fleszem. Z jednej strony, jeżeli ktoś posiada elementarną wiedzę o fotografii to wie, że podstawą dobrego zdjęcia jest światło, przy słabym oświetleniu aparatu prostu nie wyciąga się z pokrowca.. Z drugiej strony aparat w telefonie jest właśnie po to by w każdej sytuacji można było zrobić szybką fotkę „z biodra”. Moim zdaniem producent popełnił głupi błąd stosując „latarkę” zamiast lampy ksenonowa znanej chociażby z k850.
C902
Nikon
C902
Nikon
C902
Nikon
No dobra pomińmy wstydliwą kwestię zdjęć przy słabym oświetleniu i na chwilę zostańmy profesjonalistą, który robi zdjęcia tylko w pełnym świetle dnia.
Tryby zdjęć:
Best Pic. Aparat w tym trybie robi serię kilkunastu zdjęć z których potem wybieramy najlepsze. Bardzo przydatne przy fotografowaniu dynamicznych scen, np. sportu gdy przy dosyć wolnym autofokusie trudno wyczuć kiedy nacisnąć spust.
Standard. Chyba jasne o co chodzi.
Panorama. Robimy pierwsze zdjęcie, po lewej stronie pojawia się cień jego boku, przesuwamy aparat w poziomie w prawą stronę tak by cień nałożył się z prawym bokiem drugiego kadru, robimy następne zdjęcie potem jeszcze jedno. Zdjęcia łączą się i otrzymujemy panoramę. Robi wrażenie, przydatne do ujęcia pięknych krajobrazów.
Ramki. Robimy zdjęcie oprawione w ozdobną ramkę. Moim zdaniem bzdura, znacznie fajniejsze efekty można zrobić potem na komputerze.
Scenerie: Auto. Ciemny krajobraz, krajobraz, portret, śnieg, sport, dokument. Moim zdaniem zabrakło żywności i plaży. Dla niewtajemniczonych funkcja ta jest po to by kolory na zdjęciu były jak najbliższe rzeczywistości. Szczególnie widać to na śniegu. Starsze aparaty pozbawione tego ustawienia w czasie robienia zimowych zdjęć na skutek nadmiaru bieli „myślały” że zdjęcie jest za jasne, przyciemniały je, „szalały” z balansem bieli w efekcie czego śnieg wychodził potem szary albo żółty. Podobny problem może wystąpić na wspomnianej plaży, żywność to w ogóle wbrew pozorom trudny temat.
Ostrość: Auto, Nieskończoność – np. jak robimy krajobraz, nie ma żadnego pierwszoplanowego obiektu, który musi się wyróżniać.
Wykrywanie twarzy – chodzi o to by uniknąć sytuacji gdy robimy komuś zdjęcie, a potem okazuję się, że ostre jest drzewko z tyłu a nie model.
Makro – wg. moich testów działa mniej więcej od 5 cm. Jakość tych zdjęć jest najmocniejszą stroną tego aparatu. Problemem jest to, że ostrość często ustawia się na tło a nie mały obiekt z przodu. Kwestia wprawy, ale można to było zrobić lepiej.
Balans bieli. Funkcja ta kompensuje kolory na zdjęciu o temperaturę barwową oświetlenia w jakim to zdjęcie było robione. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że kolory wyglądają w świetle słonecznym inaczej niż przy żarówce czy jarzeniówce. Mamy do wyboru: tryb automatyczny gdy aparat odnajduję najjaśniejszy na zdjęciu i przyjmuje go jako kolor biały, światło dzienne, pochmurno, fluorescencyjne i żarówkowe. Generalnie im aparat dostanie więcej danych od użytkownika tym większe są szanse na udane zdjęcie.
Samowyzwalacz. Wiadomo.
Tryb pomiaru oświetlenia. Zwykły – aparat bada cały obszar zdjęcia i na podstawie średniej określa oświetlenie. Punkt – aparat bada tylko oświetlenie danego punktu (np. twarzy, gdy robimy zdjęcia na bardzo jasnym lub ciemnym tle). Szkoda, że tego punktu nie można przesunąć (zawsze środek ekranu). Oświetlenie możemy dodatkowo skorygować klawiszami góra - dół w zakresie od -2EV do +2 EV, co 0,3 EV (tak jednostka) co pozwala wyeksponować ciemniejsze elementy zdjęcia lub nadać mu głębi.
Zdjęcie z automatycznie ustawionym naświetleniem
i zrobione chwile potem pociemnione o 2 EV
Efekty kolorystyczne: Romantyczna Sepia, Idealne do portretów B&W, Kosmiczny negatyw i solaryzacja.


Kamera: Filmy są dosyć płynne, ale straszna pikseloza. No, ale jak ktoś nakręci spadającego Boeinga albo Talibów w Klewkach to i tak sprzeda to TV za milion dolarów.
Filmik
Komu polecam. Osobom, które lubią rozwiązania proste, mają wstręt do grzebania się we „wnętrznościach” telefonu.
MINUSY:
- umiejscowienie gnziazda ładowarki
- fatalna jakość zdjęć przy słabym oświetleniu
- brak otwieracza do piwa
Moja ocena.. hmm.. kurde mimo wszystko spodobał mi się ten telefon, dam mu 7pkt. (CSSG)
Specjalne podziękowania dla drugiego pilota oblatywacza VINC’a.
Recenzja napisana przez Giewarta dla forum.portalgsm.pl Udostępniona dla se-forum.pl za zgodą autora tego testu.